Owoce 


Uprawiając tykwy każdy chce osiągnąć jak najlepsze efekty. Pielęgnując rośliny chcemy uzyskać jak największe i / lub jak najdłuższe owoce.

Owoce tykwy w swoim kształcie nie są idealnym kołem, pomiar w oparciu o ich średnicę (szerokość) jest mało precyzyjny. Dlatego warto posługiwać się obwodem owocu. Pomiar możemy wykonać używając na przykład miary krawieckiej w najszerszym miejscu owocu. Matematycznie można też przeliczyć obwód naszej tykwy na średnicę koła, aby mieć do skali porównawczej.
 


Tabela z matematycznym wyliczeniem średnicy w stosunku do obwodu koła.


Wysokość, czy raczej długość owocu tykwy zawsze mierzymy bez szypułki. Szypułka to pęd pnącza rośliny, którym zwieńczony jest każdy owoc, po zbiorach szypułka tworzy uschnięty łęt. Chcąc wyhodować piękne długie i proste okazy warto kilka prostych zasad w praktyce.




Przed przystąpieniem do wyhodowania jak najdłuższej tykwy, powinniśmy pomyśleć o przygotowaniu podłoża,  w miejscu nasłonecznionym oraz solidnej konstrukcji.



W trakcie uprawy powinniśmy zredukować liczbę owoców do minimum na roślinie, tj. do jednej, maksymalnie dwóch sztuk.



Aby uniknąć sytuacji, że nasz rekordowy owoc zacznie dotykać ziemi i tym samym zacznie się wyginać, może tu pod nim wykopać dołek, który zapewni tykwie dalszy prosty wzrost. Wykopując dołek należy to robić staranie i uważać, aby nie uszkodzić korzeni rośliny

Rekord Świata - Najdłuższy owoc tykwy
Wydaje się, że do uprawy tykwy nie trzeba długo przekonywać miłośników roślin. Tykwa daje niesamowitą satysfakcję. każdemu, kto w niej tworzy lub ją uprawia. Co roku na świecie odnotowane są kolejne rekordy w hodowli najdłuższego owocu tykwy świata. W sezonie 2013 udało się pewnemu hodowcy z Kanady wyhodować tykwę o długości ok. 3,5 m i tym samym uzyskać tytuł najdłuższej tykwy świata. Od tamtej pory być może rekodr ten został już pobity, także jeżeli ktoś dysponuję taką informacje proszę o maila z linkiem.
Mój rekord -  mój najdłuższy owoc tykwy
Mnie osobiście w 2006 roku udało się uzyskać najdłuższą jak dotąd tykwę o długości 1,81 cm. Wówczas nie miałem pojęcia, że istnieją tego typu konkursy i można w nich uczestniczyć. Choć z drugiej strony patrząc z perspektywy czasu i własnego doświadczenia mój wynik 1,81 m nie był jakimś wybitnym osiągnięciem. Tykwa wężowa w naszych warunkach bez problemów osiąga 1,2 m-1,5 m długości, także sądzę, że każdy fan hodowli tykw powinien choć raz powinien spróbować wyhodować sobie jak najdłuższą tykwę.

Dojrzałość owoców

Zbiory tykw rozpoczynamy, gdy tykwa osiągnie pełną dojrzałość., przejrzałość. Istnieje wiele sposobów i metod pozwalających ocenić czy dana tykwa jest dojrzała czy przejrzała, a tym samym czy nadaje się do zbioru. Wśród licznych oznak dojrzałości i przejrzałości tykw, warto tu wskazać kilka z nich:
  • tykwa zmienia zabarwienie na lekko złociste
  • szypułka rośliny tworzy przyschnięty łęt
  • pod cienką warstwą woskowej skórki kryje się zdrewniała struktura
  • owoc staje się coraz lżejszy i twardszy zarazem

Tykwa niedojrzała 

Niedojrzała tykwa jest miękka, okrywa owocu pod wierzchnią warstwą skórki jest wodnista. Widać biały gąbczasty miąższ w środku. Szypułka jest jeszcze zielonej barwy. Nożyk bez oporu wbija się w owoc.

Tykwa dojrzała 

Dojrzała tykwa pod cienką zieloną warstwą skórki, posiada twardą, zdrewniałą okrywę. Okrywa staje się tak twarda, że nawet ostry nożyk napotyka opór, szypułka jest zielona lub lekko brązowa. Owoc przez suszeniem wymaga sezonowania.

Tykwa przejrzała 

Przejrzała tykwa oprócz cech typowych dla tykwy dojrzałej ma brązową szypułkę oraz przyschnięty łęt, który wskazuje na to, że owoc przestał już rosnąć i pobierać soki. Owoc przejrzały od razu możemy suszyć, nie wymaga sezonowania. 
Jeżeli uzyskamy pewność, że owoc jest dojrzały, wówczas możemy go odciąć i zabrać do suchego oraz przewiewnego, ciemnego miejsca (sezonowanie). Gdy jest przejrzały. możemy od razu go suszyć. Jeżeli mamy wątpliwości co do stanu dojrzałości owocu, najlepiej pozostawić je na roślinie jak najdłużej. Jednakże pamiętajmy, że definitywny termin zbioru tykw to tuż przed pierwszymi przymrozkami !
Zbiór pierwszych owoców możemy rozpocząc już latem, koniec sierpnia, początek września. Jednak ostateczny termin zbiorów to zawsze czas tuż przed przymrozkami. Po zebraniu tykw, należy je przez kilka dni sezonować, nim przystąpi się do ich suszenia. Do przechowywania owoców zbieramy tylko tykwy zdrowe i nieprzemarznięte.
Decydując się na znacznie wcześniejszy zbiór tykw, nie czekając na ostatnią chwilę, przed przymrozkami, warto sprawdzić czy wybrane owoce są już dojrzałe. Sprawdzając np. jego skórkę, czy dany owoc ma jeszcze milimetrowe "włoski" czy ich już nie.
Owoc tykwy, który jest wyposażony jeszcze we włoski, oznacza, że tykwa jest niedojrzała i nadal rośnie. Taki okaz nadal pobiera soki i ładnie pęcznieje. Nie należy też takiej tykwy zrywać, bo nie uda się nam jej zasuszyć.
Należy dobrze się przyjrzeć owocom nim zdecydujemy się na ich wcześniejszy zbiór. Jeżeli tykwa będzie pozbawiona włosków i będzie spełniać również kilka innych oznak dojrzałości, wówczas możemy ją wcześniej zerwać i rozpocząć suszenie.


Proszę pamiętać, że najważniejsze przy ocenie dojrzałości tykwy: jeżeli zauważymy, że szypułka (pęd pnącza łączący owoc z rośliną), ma już przyschnięty, to oznacza, że owoc przestał pobierać soki i tym samym rosnąć. Pamiętajmy także, aby unikać przymrozków*. 

* Jako ciekawostkę warto tu zaznaczyć, że np. na farmach w USA, tykwy (ang. naz. gourds) pozostawiają na polu nawet do wiosny i nie straszne im mrozy i zima. Powyższe wynika z stąd, że amerykańskie tykwy, w zależności od strefy klimatycznej mają znacznie grubszą, nawet kilkucentymetrową zdrewniała okrywę. Z kolei nasze polskie tykwy, zawierają dość dużą ilość wody w swoim gąbczastym miąższu. A co się dzieje, gdy wodą jak zamarza, każdy wie z lekcji fizyki. Oczywiście można pozostawiać swoje tykwy na mrozie, tylko czy warto jest ryzykować swoją ciężką pracę.



Zbieranie plonów, upraw.

Jesienią rozpoczynamy zbiór dojrzałych owoców tykwy. Pierwsze zbiory owoców możemy rozpocząć niekiedy już nawet późnym latem. Żniwa trwają, aż do pojawienia się pierwszych przymrozków. Dojrzałe, lekko złotawe owoce odcinamy od rośliny wraz z kawałkiem szypułki, używając do tego zwykłego sekatora ogrodowego.



Nie ukrywam, że jest to dość żmudna praca, wymagają nieco  gimnastyki, ciągłego zginania, dźwigania, przenoszenia tykw z kwater w jedno miejsce, do dalszego transportu i przechowania. Jednak mimo wszystko dużą satysfakcją daje zbieranie dużych okazów, których ciężar przekracza 5-6kg :) 



Żniwa, zbiory naszych plonów rozpoczynamy nie później niż przed pojawieniem się pierwszych przymrozków ! Jesienią wraz z ochłodzeniem oraz realną możliwością pojawienia się pierwszych przymrozków należy przygotować się do rozpoczęcia zbiorów z upraw. 



Załadunek owoców oraz ich transport w poszczególnych sezonach niekiedy potrafi trwać nawet do nocy, wszystko po to, aby tylko zdążyć przed przymrozkiem. Jednego sezonu (2014r.) zapowiedziany dopiero w popołudniowych blokach telewizyjnych pogody przymrozek, spowodował nagłą rozpoczęcia zbiorów tykw późnym popołudniem. Zbiory wtedy, jak pamiętam trwały do bardzo późnych godzin nocnych. Trwało to wtedy tak długo, aż w latarkach akumulatory zdążyły się rozładować. Ostatnie sztuki owoców zmuszony byłem zbierać świetle reflektorów auta.



W czasie jednych z takich późno-nocnych zbiorów tykw, do taczki, pojawił się ciernisty pomocnik – jeżyk :) Nie wiem co mogło zwabić to niezwykle pożyteczne zwierzątko do tykw, ale o mały włos wziąłbym jeżyka za tykwę :) Także można powiedzieć, że pamiętne zbiory były wóczas nieco „ najeżone ” i to dosłownie :)  



Przegląd zebranych tykw

Pierwszej lustracji zebranych, w miarę możliwości (pogoda, pora dnia) dokonujemyv już na miejscu (na polu czy w ogrodzie). Owoce uszkodzone oraz przemarznięte od razu odrzucamy. Po dostarczeniu ich do pomieszczenia dokonujemy kolejny raz przegląd. Zebrane tykwy, należy ponownie przebrać, każdą jedną sztukę obejrzeć, sprawdzić czy nie ma uszkodzeń powstałych w czasie transportu czy też w trakcie zbiorów. Przemarznięte oraz uszkodzony tykwy należy jak najszybciej oddzielić od zdrowych tykw, ponieważ te wadliwe prędzej czy później zaczną się psuć i gnić, tym samym infekując zdrowe całe owoce. Kolejnym etapem po selekcji jest plonów przystępujemy do sortowania. Podczas sortowania dzielimy tykwy na przejrzałe, dojrzałe oraz niedojrzałe. Sortując tykwy dzielimy je na tykwy przejrzałe (brązowa szypułka, zdrewniała okrywa, naskórek lekko żółty), tykwy dojrzałe ( lekko brązowa szypułka, zdrewniała okrywa), tykwa niedojrzała (zielona szypułka, miękka okrywa). Tykwy przejrzałe nadają się od razu do suszenia i nie wymają sezonowania. Tykwa dojrzała wymaga sezonowania przed rozpoczęciem jej suszenia. Dojrzałe tykwy umieszczam w ciemnym i chłodnym miejscu, aby "doszły" do siebie. W dojrzałej tykwie, po jej zerwaniu przez pewien czas krążą soki. Z kolei tykwy niedojrzałe mogą nam posłużyć jedynie jako dekoracja, na podobnej zasadzie jak dynia ozdobna, do czasu aż nie zacznie się psuć. Dopiero po tych wszystkich selekcjach i sortach możemy nasze tykwy podzielić wg odmian, kształtu oraz wielkości, a następnie przystąpić do suszenia. Jest to bardzo żmudna i intensywna praca, wymagające wysiłku, lecz dla osób, które zbierają po kilkanaście czy kilkadziesiąt tykw z własnych upraw powyższe czynności nie powinny stanowić problemu.


Przymrozki, a tykwa

Przymrozek to zawsze dla tykw oznacza definitywny koniec sezonu. Wraz z nadejściem pierwszych chłodnych oraz mroźnych poranków, po pięknych zielonych pnączach tykw nie pozostaje ani ma śladu. Przymrozek szybko zamienia liście i pędy pnącza w brunatno-brązowe włókna, które zwykle wczesnym rankiem lśnią białym nalotem od krzyształków lodu. Już po pierwszym ataku mrozu widać też dokładnie czy, gdzie i ile owoców nie zostało zebranych w porę, zostało przeoczonych podczas zbiorów. Pozostałe po uprawie łęty resztki pnączy oraz liści należy jak najszybciej zebrać i zutylizować, aby nie stanowiły magazynu dla ewentualnych chorób grzybych roślin. Odrazam też ich kompostowanie tak jak każdych innych resztek po roślinach dyniowatych.  

Suszenie owoców

Tykwa suszy się przeciętnie od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od wielkości owocu i odmiany. Niektóre odmiany  takie jak np. tykwa wężowa potrafią suszyć się nawet pół roku. Jednakże im więcej czasu poświęcimy suszeniu, tym większa satysfakcja i radość z sukcesu. Najszybciej i najłatwiej suszy się niewielkie tykwy. Suszenie tykw wymaga także pewnej wprawy i wyczucia, lecz każdy pasjonat hodowli tykw, opanuje tą sztukę szybko sam.   
  


Podstawowe zasady, jak wysuszyć tykwę: 
  •  do suszenia wybieramy owoce dojrzałe, które nie są uszkodzone, ani przemarznięte, 
  •  zaraz po zbiorze owoców, tykwy należy opłukać z ewentualnych zabrudzeń typu ziemia i umyć w czystej wodzie, a następnie wytrzeć czystą szmatką, wybrać miejsce, gdzie będzie w miarę dobra wentylacja, cyrkulacja powietrza np. garaż, szopa, strych lub inne pomieszczenie, 
  • regularnie sprawdzać stan schnięcia owoców, a w przypadku gnicia owoców usuwać je od reszty pozostałych zdrowych,
  • należy liczyć się z tym, że bez względu na to jak i gdzie będziemy suszyć tykwy, to i tak zawsze pewien procent zbiorów nam zgnije albo popęka w trakcie suszenia.Trzeba być na to przygotowanym. 

Ponadto trzeba liczyć się też z tym, że czas suszenia tykw jest bardzo zróżnicowany. W zależności od odmiany i wielkości owocu, tykwa może suszyć się od kilku tygodni do kilku miesięcy. Do czasu całkowitego wyschnięcia owocu, tykwę trzeba stale kontrolować i sprawdzać stan schnięcia owoców, aby równomiernie się suszyła (obracać, przekręcać owoc wokół jego własnej osi).     

Tykwy należy suszyć w pomieszczeniu wolnym od zarodników grzybów, pleśni, gdzie nie ma wilgoci. Podczas suszenia bardzo ważna jest stała kontrola stanu suszonych tykw. Zbyt wysoka temperatura może powodować deformowanie się owocu, a w efekcie jego pękanie. Zbyt duża wilgotność z kolei prowadzi do tego, że owoc może zacząć gnić.
 


Optymalnym miejscem do suszenia tykw w naszych warunkach i klimacie jest suchy i przewiewny strych, szopa lub inne pomieszczenie z dobrą wentylacją. Podejmując się suszenia tykwy należy indywidualnie podchodzić do tematu oraz uwzględniać warunki jakimi się dysponuje (odpowiednie pomieszczenie, temp. powietrza i co bardzo ważne wentylacja).
...... | Tykwy.pl / Tykwa.com.pl | .... 

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
 
 Kopiując i publikując treści, zdjęcia pamiętaj o podaniu źródła. Źródło: wwww.tykwy.pl. 
Szanuj prace innych. Dziękuje.
 
Flag Counter
Liczba odwiedzin: 64062
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem